Przejdź do treści

Bertrand Piccard

poniedziałek, 10 stycznia 2011

Bertrand Piccard — zdjęcie z wpisu z 10 stycznia 2011

Wczoraj odwiedził nas człowiek legenda. Bertrand Piccard, który ma już swoje stałe miejsce w historii lotnictwa. W 1999 r. Piccard i drugi pilot Brian Jones jako pierwsi okrążyli kulę ziemską balonem napełnionym gorącym powietrzem. Wystartowali ze Szwajcarii, przelecieli nad Bliskim Wschodem, Azją, Pacyfikiem, Ameryką Środkową, Atlantykiem i Afryką i wylądowali 21 marca na pustyni egipskiej, ustanawiając rekord świata w trzech dziedzinach: odległość, długość trwania lotu i czas, po raz pierwszy okrążając też kulę ziemską non-stop balonem wypełnionym gorącym powietrzem. W czasie trwającej 19 dni, 21 godzin i 55 minut podróży pokonali trasę długości 46.759 kilometrów.

http://en.wikipedia.org/wiki/Bertrand_Piccard

W jego rodzinie niezwykłe wyczyny są standardem: rekordy w lataniu balonem ustanawiał dziadek Bertranda, August (jako pierwszy na świecie w 1931 r. osiągnął stratosferę, wznosząc się balonem na wysokość 15 781 metrów), a ojciec, badacz morskich głębin, zszedł na dno Rowu Mariańskiego, ustanawiając rekord świata w nurkowaniu głębinowym w batyskafie - 10.916 metrów pod wodą.

Bertrand od kilku lat jeździ po świecie, dając ciekawe prelekcje i zdobywając fundusze na działalność swojej fundacji. W czerwcu 2003 r. odwiedził pod poznańskie Krześlice i spotkał się z szybowcową reprezentacją Polski.

Przyleciał do Gariep wraz z żoną i córką. Opowiadał nam o swoim nowym projekcie skonstruowania pierwszego samolotu zasilanego ogniwami słonecznymi, który będzie zdolny okrążyć Ziemię bez lądowania: http://www.solarimpulse.com/index.php

Bardzo ciekawa postać, sprawny mówca. Słuchaliśmy go z wielkim zainteresowaniem i gdyby nie znakomite warunki, które akurat pojawiły się na niebie, z pewnością spędzilibyśmy wspólnie więcej czasu. A tak - my do szybowców a on do swojego dwusilnikowego Beecha...

MS