Przejdź do treści

Pierwszy dzień, nowy sezon

sobota, 19 listopada 2011

Pierwszy dzień, nowy sezon — zdjęcie z wpisu z 19 listopada 2011

Dzisiaj udało mi się wzbić wreszcie w powietrze. Nie bez kłopotów, bo zaraz po wykręceniu chciałem zrobić próbę silnika. Próba wypadła ok, tylko nie dało się go później schować. Musiałem zrzucić balast z lądować z otwartym silnikiem.

Po naprawieniu usterki, ponownym zatankowaniu poleciałem jeszcze raz. Zajęło mi to w sumie 3 godziny. Wystartowałem o 14:30. Było już późno, więc nie deklarowałem zadania tylko poleciałem na lot sprawdzający.

Okazało się, że prognoza znów się nie potwierdziła i zamiast bezchmurnej była piękna cumulusowa pogoda. Nosiło w zasadzie wszędzie, każda chmura dawała min. 3,5 m/s (średniego) a nierzadko 4,5 - 5. Podstawa dochodziła do 4 700 msl, czyli 3 500 QFE. Leciało się fantastycznie, nie było szlaków, było bezwietrznie, gdzieniegdzie chmury dawały opad typu wirga.

W sumie pogoda na rekord. Przeleciałem 402 km ze średnią 162 km/h praktycznie bez żadnego wysiłku, sprawdzając to i owo, bawiąc się przyrządami itp. ;-)

W konkurencji Speed OLC zająłem pierwsze miejsce w dniu dzisiejszym http://www.onlinecontest.org/olc-2.0/gliding/daily.html?sp=2012&c=C0&sc=&rt=olc&st=olc-league&df=2011-11-19

Zaczęło się nieźle. Oby tak dalej..

MS